Ariana dla WS | Blogger | X X

czwartek, 31 grudnia 2020

Moje Ulubione Dramy - Podsumowanie 2020

W tym poście chciałabym dokonać małego podsumowania minionego roku, jeśli chodzi o obejrzane przeze mnie dramy. Nie wszystkie są z minionego roku, ale kilka się znalazło.

Pod spodem lista 13 dram, które szczególne zapadły mi w pamięć i zostawiły ślad w moim sercu, czyniąc mój 2020 lepszym oraz moja ocena z MyDramaList. 

13. Doctor Stranger (2014) ~ ☆ 8
Drama, dzięki której polubiłam jeszcze bardziej Lee Jong Suka więc siłą rzeczy musiałam ją dodać do tej listy. Fajna, medyczna drama z wątkiem politycznym. Pamiętam, że się sporo śmiałam i byłam zaskoczona kilkoma odważnymi scenami. 

12. Doctor John (2019) ~ ☆ 8,5
Włączyłam ją w ciemno, kierując się obsadą. Okazało się, że jest to naprawdę ciekawa drama, poruszająca dość kontrowersyjny temat, jakim jest eutanazja. Poza tym postać doktora Cha, myślę, że interesująca. Warto obejrzeć!

11. One Spring Night (2019) ~ ☆ 8,5
Jedna z pierwszych dram na Netflixie, jakie obejrzałam. Wspominam ją jako pełną skrajnych emocji, ale przy tym ciepłą i dojrzałą, jeśli chodzi o bohaterów. Trójkąt miłosny, życiowe dramaty, ale również przyjemny, nie przesłodzony romans. 

10. Man To Man/Męska Rozgrywka (2017) ~ ☆ 8,5
Długo ją omijałam, ale jak już włączyłam to pokochałam. Lekka komedia romantyczna, z wątkiem szpiegowskim. Główna para cudowna i zapamiętam ich na długo, a OST do tej dramy jest jednym z moich ulubionych. 

9. Crash Landing On You (2019) ~ ☆ 9
Skusiłam się na tę dramę, gdyż opis był ciekawy. Jak Koreanka z Południa może przetrwać na Północy? Piękna, łapiąca za serce historia o zakazanej miłości. Pamiętam, że płakałam na tej dramie, a rzadko mi się to zdarza. 

8. Life (2018) ~ ☆ 9
Mocna drama, poruszająca ważne kwestie i skłaniająca do przemyśleń. Jeśli lubicie medyczne z intrygami oraz znakomitą obsadą, polecam! Na blogu znajdziecie już post odnośnie tej dramy, więc zapraszam do czytania! 

7. Hospital Playlist (2020) ~ ☆ 10
Absolutnie jedna z najlepszych dram, jakie wyszły w tym roku. Czekam na drugi sezon. Poznajemy piątkę przyjaciół - lekarzy, którzy znają się już od czasów studiów. Po pracy spotykają się, by wspólnie pograć, jako zespół. Każde z nich ma za sobą bagaż doświadczeń i ważne wybory przed sobą. Pokochacie ich od pierwszego odcinka! Drama do pośmiania i do płakania. Jeśli lubicie medyczne i obyczajowe, polecam! 

6. The King: Eternal Monarch (2020) ~ ☆ 10
Przyznam, że było to dla mnie zaskoczenie, bo nie przepadam za fantastycznymi konceptami. Przepiękna drama, z bajkowym klimatem i legendą w tle. Dwa równoległe światy, miłość od pierwszego wejrzenia i walka dobra ze złem. Początkowo może wydawać się skomplikowana, ale wszystko się potem wyjaśnia. Dodam jeszcze, że ma jeden z lepszych OST, jakie do tej pory słyszałam. Warto dać jej szansę! 

5. Uncontrollably Fond (2016) ~ ☆ 10
To nie jest drama dla osób o słabych nerwach, ale moim zdaniem warto obejrzeć, bo niesie za sobą jakieś głębsze refleksje i porusza ważne tematy. Pełna skrajnych emocji, ale to moim zdaniem czyni ją piękną i jedyną w swoim rodzaju. Całą dramę siedziałam, jak na szpilkach i martwiłam się o losy bohaterów. Miłość, tragedia z przeszłości, rodzinne dramaty i intrygi. Oczy mi się pod koniec zaszkliły, więc "10" jak najbardziej zasłużona. 

4. The Heirs (2013) ~ ☆ 10
Długo się nie mogłam pozbierać po tej dramie, taka była dobra. Klasyka gatunku i pierwszy raz w dramie chciałam, by główną bohaterkę sklonowano. Była ciut za bardzo płaczliwa, jak dla mnie, ale mimo to da się ją polubić, jak i całą resztę. Wiele emocjonujących, zabawnych i łapiących za serce momentów. Sama drama mimo, iż oceniana jako płytka wśród moich znajomych, moim zdaniem skłania do refleksji i można z niej wyciągnąć fajne wnioski. 

3. Stranger (2017, 2020) ~ ☆ 10
Najlepszy kryminał, jaki widziałam do tej pory i ciężko będzie przebić tę dramę. Trzyma w napięciu od początku do samego końca. Pozbawiony odczuwania emocji, cholernie inteligentny prokurator oraz doświadczona i bystra pani detektyw rozwiązują sprawę morderstwa pewnego biznesmena. Świetna fabuła i znakomita obsada. Drugi sezon ciut mniej mnie zachwycił, ale mimo to wciąż uważam, że to jedna z najlepszych dram, jakie oglądałam.

2. Prison Playbook (2017) ~ ☆ 10
Ile ja się śmiałam na tej dramie, to głowa mała, ale nie były to jedyne odczuwane przeze mnie emocje  podczas oglądania. Był też smutek, złość i żal, a jeden z bohaterów nawet mi złamał serce. Akcja dzieje się w więzieniu. Młody baseballista trafia za kratki po tym, jak w obronie siostry atakuje mężczyznę. Na miejscu poznaje innych więźniów, którzy mają za sobą różne doświadczenia; byłego gangstera, drobnego złodzieja, narkomana farmaceutę, oszusta, pracownika korporacji, a nawet żołnierza. Drama pokazuje, jak bardzo niesprawiedliwy może być świat; że niektórzy ludzie się zmieniają i czasem warto mieć nadzieję na lepsze.  
 
1. Hi Bye, Mama (2020) ~ ☆ 10
Przeglądając obejrzane przeze mnie dramy w tym roku (i w ogóle) ta zdecydowanie jest moim numerem jeden. Płakałam przez calutki sezon, z przerwami na śmiech. Cudowna historia o miłości, rodzinie i przemijaniu. Młoda kobieta ginie pod kołami samochodu. Po kilku latach wraca do świata żywych i będzie mogła zostać pod warunkiem, że w ciągu 49 dni odzyska swoje miejsce sprzed śmierci. Sprawy się komplikują, gdyż jej mąż ponownie się ożenił, a córeczka nie wie o jej istnieniu. Polecam gorąco wszystkim. Ta drama jest tak pełna ciepła i miłości, że pokochacie ją! 

Tak prezentuje się moje podsumowanie, a jak tam Wasza lista ulubionych dram w tym roku?
Dajcie mi znać, bo jestem bardzo ciekawa! W przyszłym roku obiecuję więcej postów, więc jeśli chcecie bym rozwinęła jakiś temat to też powiedzcie.

Życzę Wam, by nachodzący 2021 rok był o niebo lepszy niż poprzedni i byście byli szczęśliwi i spełnili swoje marzenia :D 

Trzymajcie się!! 

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Life (2018)

Przeglądając propozycje z Netflixa, wiele razy przewijał mi się przed oczami ten tytuł. Dopiero po pewnym czasie zdecydowałam się zobaczyć, co się za nim kryje. Odkąd pamiętam, seriale medyczne przykuwały moją uwagę, więc to był jeden z czynników, który mnie skłonił do obejrzenia tej dramy. Kolejnym takim czynnikiem był Lee Kyu Hyung w obsadzie i wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo grana przez niego postać w tej dramie, osobiście na mnie wpłynie. 

cr. kdramapal.com 

Life, jak już wcześniej wspomniałam, jest dramą medyczną, ale nie skupia się bezpośrednio na pacjentach, leczeniu i ratowaniu życia, a przedstawia obraz szpitala od wewnątrz, czyli tego, co jest niewidoczne dla przeciętnego pacjenta z ulicy. W rolach głównych, m.in. Lee Dong Wook; Jo Seung Woo; Won Jin Ah i Lee Kyu Hyung. 

Akcja dramy skupia się wokół jednego ze szpitali uniwersyteckich w Seulu. Już na samym początku mamy do czynienia z dość podejrzaną sytuacją, gdzie w wypadku ginie dyrektor szpitala. Wydarzenie to wzbudza poruszenie w szpitalu. Na dodatek pojawienie się nowego prezesa wywołuje dyskusję wśród lekarzy. To jednak dopiero początek, o czym dowiecie się, oglądając tę dramę. 

Chciałabym w tym poście skupić się na (moim zdaniem) kilku najciekawszych wątkach tej dramy, które warto omówić i które w jakiś sposób zapadły mi w pamięć.

Pierwszym z nich jest postać lekarza z SOR-u, doktora Ye Jin Woo. Mężczyzna po trzydziestce, oddany swojej pracy, spędza całe dnie w szpitalu. Mieszka z niepełnosprawnym młodszym bratem, wiedzie spokojne życie. Śmierć dyrektora, który był mu bliski, mocno nim wstrząsnęła. Na własną rękę zaczyna szukać odpowiedzi, odkrywając przy tym kolejne sekrety szpitala. Z pewnością ma dobre intencje, co do tego nie mam złudzeń, jednak można zauważyć, że jest on osobą działającą pod wpływem impulsu, potocznie mówiąc, taki trochę "w gorącej wodzie kąpany". Podobało mi się to, że nie stał obojętnie wobec przekrętów swoich kolegów i miał odwagę się odezwać, gdy inni woleli siedzieć cicho i zamieść sprawy pod dywan. Jednak momentami zimny prysznic by mu się przydał.

Ciekawym wątkiem jest też pojawianie się Seon Woo - brata Jin Woo, tyle że zdrowego, w różnych sytuacjach w życiu lekarza. Sęk w tym, że tylko Jin Woo go widzi, nieprzerwanie od dzieciństwa, a dokładniej od momentu wypadku, w którym zginął ojciec chłopaków, a Seon Woo został sparaliżowany. Tu już wchodzimy na ścieżkę psychologiczną i nieprzepracowane traumy. Nie jestem ekspertem w tej kwestii, ale lubię gdy psychologiczne wątki są poruszane w filmach, serialach czy książkach. Niesamowicie mnie to ciekawi i skłania do głębszych przemyśleń. 

Skoro już wspomniałam o bracie głównego bohatera, warto się zatrzymać na chwilę przy nim i poruszyć temat dyskryminacji niepełnosprawnych przedstawiony w serialu. To był pierwszy raz, kiedy w dramie spotkałam się z taką postacią i nie ukrywam, byłam z początku zaskoczona, śmiem powiedzieć, że pozytywnie, jednak później moje odczucia zmieniły się o 180 stopni. Seon Woo, od dziecka sparaliżowany od pasa w dół, porusza się na wózku. Mimo swojej niepełnosprawności jest samodzielny, skończył studia medyczne i ma stałą pracę. Jest moim zdaniem żywym dowodem na to, że z niepełnosprawnością da się normalnie żyć. Byłam ogromnie wściekła, gdy ludzie traktowali go jak dziecko, albo ubolewali nad tym, jak wielkim ciężarem musiał być dla swojej matki albo kolegów z roku na studiach, rzekomo przez swój wózek. Jednak wśród otaczających go osób znaleźli się ludzie, którzy traktowali go, jak równego sobie, tak jak powinno być. To, że nie chodzi nie oznacza, że nie myśli. Myśli, czuje i kocha, tak samo, jak zdrowy człowiek. Uświadomiłam sobie, że skoro widok wózka w restauracji ludzi tam szokuje, a taksówki chamsko Cię omijają na ulicy, problem z dyskryminacją musi być tam ogromny. Infrastruktura miejska, podjazdy, windy, wszystko to idzie z duchem czasu, ale myślenie ludzi wciąż jest ograniczone. Dlaczego tak chciałam podkreślić ten wątek? Ponieważ dotyka on mnie osobiście, jako osobę z niepełnosprawnością i mogłam się utożsamić w pewnym sensie z tą postacią. Dawno nic mną tak nie potrząsnęło i nie dało kopa do dalszej egzystencji. Z drugiej strony, zaczęłam kwestionować swoją wycieczkę do Korei po obejrzeniu tej dramy.

Ostatnim wątkiem, który chciałabym poruszyć jest postać pana Gu, ponieważ i tutaj nic moim zdaniem nie jest tylko czarne lub tylko białe. Gu Seung Hyo, nowy prezes szpitala, wybrany przez konglomerat posiadający udziały w placówce, już na pierwszym spotkaniu nie robi dobrego wrażenia na medykach. Nastawiony na zysk mężczyzna w dość autorytarny sposób przedstawia swój plan działania, co się spotyka ze sprzeciwem lekarzy. W oczach podwładnych jest po prostu bezwzględnym dupkiem, jednak za maską chłodu i dystansu oraz idealnie skrojonym garniturem kryje się skryty człowiek z uczuciami. Z pomocą młodej pani doktor uświadamia sobie, jak bardzo różni się szpital od korporacji oraz jakie ma potrzeby. Zaczyna czytać na medyczne tematy, by nie odstawać od podwładnych. Szybko się orientuje, że lekarze ze szpitala są cwani i sporo mają za uszami. Dzięki zachowaniu zimnej krwi udaje mu się odkryć przekręty i błędy lekarskie. Jest również inteligentną osobą z głową na karku, więc udaje mu się sprawnie odeprzeć wszelkie oskarżenia przeciwników. Jak później też się dowiadujemy, część decyzji musiał podejmować pod presją prezesa konglomeratu, wbrew swojemu sumieniu. Dlatego też nie jestem w stanie powiedzieć, że był w stu procentach czarnym charakterem, gdyż nie każde jego zachowanie było w mojej opinii złe. Do samego końca nie mogłam rozgryźć tej postaci. 

Podsumowując, Life to mocna, trzymająca w napięciu drama, poruszająca ważne kwestie i wątki, skłaniająca do większych przemyśleń. Mamy tu dramat rodzinny, problem dyskryminacji, walkę z własnym sumieniem, ogromne przekręty, a nawet wątki kryminalne. Gorąco polecam wszystkim tym, którzy lubią poważniejsze dramy oraz tym, którzy są po prostu ciekawi ze względu na obsadę. Nie pożałujecie! 

wtorek, 22 grudnia 2020

To The Beautiful You (2012)

Szukając dramy, która byłaby idealna na mój pierwszy post na blogu, zapytałam o radę moich przyjaciół i obserwatorów na Twitterze. Wszyscy byli zdania, że fajnie by było napisać coś o tej, od której wszystko się zaczęło. Akurat byłam w trakcie ponownego jej oglądania, tym razem z mamą, która również podziela moje zainteresowania i tym oto sposobem zdecydowałam, że mój pierwszy post tutaj poświęcę pierwszej obejrzanej przeze mnie dramie - To The Beautiful You. 


cr. asianwiki.com

Jak się o niej dowiedziałam? Było to jeszcze wtedy, gdy jeszcze chodziłam do szkoły i pojęcie k-popu, a co dopiero koreańskich dram było dla mnie czymś odległym i poza strefą moich zainteresowań. Moja ówczesna przyjaciółka, z którą dzieliłam szkolną ławkę przez długi czas, wtedy k-poperka, na moją prośbę, by pokazała mi swoje zainteresowania, podrzuciła mi właśnie ten tytuł. Obejrzałam wtedy może z jeden odcinek i przerwałam, sama nie wiem, dlaczego. Do tematu wróciłam kilka lat później, już na studiach. Poprosiłam przyjaciółkę, by jeszcze raz mi podała tytuł dramy, którą mi kiedyś poleciła. Odnalazłam ją dość szybko, zaczęłam o niej czytać, aż w końcu włączyłam... i popłynęłam. 

W rolach głównych zobaczycie tu m.in. członka zespołu SHINee, Minho (jak się później dowiedziałam, chłopak ma też kilka innych ról na koncie); aktorkę i byłą członkinię żeńskiej grupy F(x), Sulli oraz aktora Lee Hyun Woo, który już jako dziecko zaczął swoją przygodę z aktorstwem. Nie będę ukrywać, że idol w obsadzie był czynnikiem zachęcającym mnie w tamtym momencie do obejrzenia dramy, jednak w efekcie końcowym to nie on skupił na sobie moją uwagę.

Akcja tej przyjemnej dramy toczy się w jednym z męskich liceów z internatem w Seulu. Gu Jae Hee, młoda dziewczyna przyjeżdża do Korei i podstępem zostaje uczniem tej szkoły, przebierając się za chłopaka. Tylko czego zwykła dziewczyna może szukać w męskiej szkole? I tutaj pojawia się Kang Tae Joon - młody, utalentowany i bardzo popularny skoczek wzwyż, odnoszący duże sukcesy w sporcie. Chłopak jest dość zamknięty w sobie i sprawia wrażenie aroganckiego dzieciaka. To właśnie on jest głównym powodem przyjazdu dziewczyny - Jae Hee jest jego fanką. Młody lekkoatleta był dla niej wielkim wsparciem w trudnych chwilach i teraz chce spłacić dług wdzięczności wobec niego. Chce pomóc mu wrócić do skakania po kontuzji. Nastolatce nie jest łatwo dopasować się do otoczenia, jednak z pomocną dłonią wychodzi do niej szkolny lekarz oraz kolega z klasy, obiecujący młody piłkarz, Cha Eun Gyul.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że szkolna drama to pewnie płytka i bardziej adresowana do młodzieży, niż do dorosłego odbiorcy, jednak uważam że w tym przypadku takie stwierdzenie jest mylne. Mimo młodego wieku bohaterów, możemy tu zaobserwować ważne wątki, a same postaci nie są w moim odczuciu dziecinni. Powoli wkraczają w dorosłość, uczą się odpowiedzialności, poznają własne uczucia, a także popełniają błędy. Oglądając tę dramę, wracałam pamięcią do swoich czasów szkolnych, przez co sama mogłam się z bohaterami utożsamić. 

To była też pierwsza drama, w której spotkałam nie trójkąt, a czworokąt miłosny, gdyż o względy Jae Hee zabiegało aż trzech chłopaków. Trochę śmieszne wydawały mi się pierwsze reakcje bohaterki na wyznania adoratorów, bo mnie osobiście byłoby trochę przykro słysząc "głupoty gadasz", czy "nie żartuj" w takiej sytuacji, jednak już później podchodziła do sprawy już tak bardziej dojrzale. O dziwo, ze wszystkich trzech panów najbardziej trzymałam kciuki za jej starszego przyjaciela, który rzekomo kochał się w niej już od bardzo dawna. Scena z "porwaniem" sprzed szkoły moim zdaniem brawurowa, a Kim Woo Bin tą rolą skradł mi serce. Słabość do gościa mam po dziś dzień. 

Myślę, że też warty uwagi jest poruszony w dramie wątek homoseksualizmu. Eun Gyul, spędzając dużo czasu z Jae Hee zauważa, że zaczyna coś do niej czuć. Nie wie jednak, że jego nowy kompan jest ukrywającą się pod męskim mundurkiem dziewczyną. Chłopak bije się z myślami, czuje się zagubiony w nowej sytuacji i zaczyna kwestionować swoją orientację. Moim zdaniem dobrze, że taki wątek się pojawił, gdyż jest to ważny temat, a dzięki temu, że się o nim mówi, łamie się pewne tabu panujące w społeczeństwie, być może ludzie staną się bardziej otwarci i tolerancyjni. Co prawda, bohaterowi wydawało się to nie do końca właściwe i był świadomy, że może być krytykowany, ale bardzo spodobało mi się stwierdzenie, które w pewnym momencie padło z jego ust, że nie ważne, czy to chłopak, czy dziewczyna. Lubi człowieka i to się liczy. 

To The Beautiful You jest dramą łączącą młodzieńczy romans, komedię i dramat, nie będąc przy tym przeładowaną, ani męczącą. Bohaterowie są zróżnicowani, ale bardzo zgrani ze sobą, przez co od razu kradną serca widza. Ja bardzo ciepło ją wspominam, bo była taka lekka, bezstresowa, ale też trzymała w napięciu. Zakończenie jednak pozostawia we mnie leciutki niedosyt. I kończąc ten wywód, dodam jeszcze, że OST do tej dramy jest jednym z moich ulubionych, a Stand Up w wykonaniu J-Min jest jedną z moich ulubionych piosenek. 

Oglądaliście też tę dramę? Jakie są Wasze odczucia?

Dzięki, że wytrwaliście do końca! Czekam na propozycje od Was, o której dramie chcecie, bym się wypowiedziała. Lista dram, które obejrzałam znajdziecie na moim koncie na MyDramaList. Link macie po prawej stronie. Pod koniec roku pojawi się też mój krótki ranking podsumowujący miniony rok. 

czwartek, 17 grudnia 2020

Witajcie na Dramowisku!

 Cześć kochani!

Jeśli to czytacie, oznacza to, że trafiliście na mojego bloga. Nie wiem, czy świadomie czy przypadkiem, ale cieszę się, że tu jesteście. 

W pierwszym poście chciałbym się przywitać i opowiedzieć trochę o sobie i o samym blogu, gdyż myślę, że fajnie by było się tym z Wami  podzielić. 

Jest to mój pierwszy blog na od jakichś 5-6 lat. Wcześniej próbowałam sił z opowiadaniami oraz blogiem z recenzjami. Dopiero teraz, gdy skończyłam studia i uporządkowałam swoje sprawy, mam znów czas i chęć do pisania. 

"Dramowisko" jest takim moim małym marzeniem. Chciałabym dzielić się z Wami opinią i przemyśleniami na temat tego, co oglądam, czytam i słucham. Zależy mi, by ten blog trafił do jak największej liczby osób, jednak uwierzcie - ucieszy mnie nawet jeden komentarz. Jednym zdaniem, mam nadzieję, że ten pomysł po prostu wypali :D 

Jak sama nazwa bloga wskazuje, głównie będę chciała tu pisać o dramach (azjatyckie seriale), jednak jestem osobą wszechstronną, lubię różne rzeczy i będą też tu się pojawiać posty o filmach, książkach i muzyce. A jeśli będziecie chcieli, napiszę też coś prywatnie, byście mogli mnie lepiej poznać.

Chciałabym, byście razem ze mną współtworzyli tego bloga. Jeżeli chcecie, bym napisała o jakiejś konkretnej dramie, filmie czy albumie - dajcie mi znać w komentarzu!  Po prawej stronie też znajdziecie moje social media, gdzie również możecie do mnie napisać. 

Postaram się włożyć całe serce w tego bloga, by prezentował się jak najlepiej, a posty były ciekawe!